Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
czwartek, 23 kwietnia 2009
zakręcona...
nie mam czasu ani ochoty zaglądać zbyt często do neta. Zerkam tylko  do kilku ulubionych blogów, czytam zaległe notki i zmykam. Nie chcę by mnie kusiło żółte słoneczko u takiego jednego delikwenta. Wolę popatrzeć na to za oknem. Mimo, że wiosna to ja jakoś wpadam w nastrój depresyjny raczej. Dobija mnie nijakość tego co się ze mną dzieje, straciłam zupełnie parę.. stoją w miejscu a może nawet się cofam. Zyskałam kilkoro przyjaciół ale po za tym czuję pustkę. Cały czas boli mimo, że już może powinno przestać. Dalej o nim śnię chociaż to nie ma sensu. Wiem, że już nic dobrego z tego nie wyniknie. Smutno mi.


środa, 08 kwietnia 2009
psiak
 złapany ok 21 pod sklepem... właśnie wracałam z pracy.


Wiem, dawno mnie nie było ale jakoś mniej mnie ciągnie do komputera ostatnio z resztą cóż w tym dziwnego gdy taka piękna pogoda za oknem?? Może nie uwierzycie ale na moim podwórku nadal jeszcze leży śnieg- w prawdzie już niewiele ale do świąt jeszcze pewnie doleży;)
A ja się szwendam, staram się z dość marnym skutkiem przestrzegać diety. Za to ćwiczę za 3 :DD więc mam nadzieję, że wkrótce jakieś efekty dadzą się zauważyć.
Dobija mnie trochę sytuacja rodzinna, siostra przestała się odzywać i tak właściwie nie do końca rozumiem dlaczego. Rodzice się martwią a ja też mam coraz większą ochotę jej "nawrzucać" bo nawet nie dała znać , że zmieniła numer telefonu. Dzwoni do nas tylko młoda i niestety ściemnia już za rodziców i musi się za nich usprawiedliwiać czemu na święta nie przyjadą... ma 7 lat i tłumaczy się za dwoje ludzi po 30- paranoja!! jestem na nich zła. Czuję straszną bezradność i żal że nawet nie chcą spróbować porozmawiać. Szkoda młodej bo ona też na tym traci...
A ja?? Ja dalej w stanie permanentnego zawieszenia między pracą a niczym szczególnym... co z tego, że wiosna?? Mi i tak już chyba pisany los singla.