Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
wtorek, 25 lipca 2006
                       ......................................................
No i pobiegła. Poszła do domu bo co miała robić? czekać aż M. odwróci głowę i stwierdzi, że nie będzie czekał na Lusię bo właściwe ona wcale nie chce z nim iść tylko jest miła. Ale nie! On jednak czeka i nie widzi że ta mała, że Mi też czeka aż on zauważy że jest.
Nie zauważył więc zwinęła się i poszła do domu, sama. Smutno jej trochę ale właściwie powinna się przyzwyczaić że jest półprzeźroczysta a jej wzrost niczemu nie pomaga i dlatego ludzie zauważają ją tylko gdy czegoś od niej chcą, lub powie coś ostrego i do tego głośno. Ma opinię dziwaczki bo nie lubi popu, nie ogląda telewizji, słucha Jazzu i wie kto to był Joyce.
Próbowała coś zmienić i właściwie udało się jej, tylko troszkę się pogubiła i ostatnio ma wrażenie, że nic nie czuje, nie wie co dzieje się u niej w środku, czego chce od życia. Zaczęła palić i śmieje się że to zbliża ją do upragnionego końca, że ona chce umrzeć młodo bo do czego jest tutaj potrzebna? Czeka aż ktoś zaprzeczy, powie, że nie, że przecież jest fajna i że jej potrzebuje ale nic takiego się nie zdarza. Jest po prostu sama.
             ....................................................
09:52, szczoteczka
Link Dodaj komentarz »