Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
sobota, 13 października 2012
praca...
w jednej popadłam w totalny marazm... Nie mam siły, chęci... moja szefowa ma milion pomysłów co jeszcze możnaby zrealizować. Wszystko super tylko jest jedna zagwostka maleńka... wszystko chce realizować mną, sztuk jeden, rąk dwie... najlepiej w tym samym czasie i przede wszystkim przy tej samej pensji (kuźwa tylko po co ja studiowałam, kończyłam kursy skoro zarabiam tyle, co sprzątaczka w urzędzie miasta??). Na razie olałam temat... pewnie jak wróci będą dalsze pertraktacje bo ja na pewno ja wyżej opisany układ nie póję, od 3 lat pracuję za tą samą stawkę, robię wszystko a nawet więcej.. Powinnam dostać podwyżkę:) i tego będę się trzymać. A co??!!
jesiennie...
Chodzę na grzyby, randkuję (wirtulanie głównie), pracuję....i niby już nic, już wszystko przyklepane, zapomniane, wymazane... Kilka słów od niego, zignorowanych... ale śnię, przypominam sobie?? Da się to skończyć?? Da się zapomnieć??