Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
nie tak...
Niby nastąpił ciąg dalszy ale żałośnie przekonał mnie, że to już wszystko w temacie z tym panem związanym... Ech jakoś to wszystko nie tak... nie tak..
niedziela, 31 lipca 2011
czekanie...
tylko na co... na ten dalszy ciąg, który w poprzednim wpisie miał nie nastąpić ale wszystko wskazuje na to, że może jednak ;)
Ale dziś czekam na jego ruch... i czekam.. i czekam... chciałabym nie czekać tylko umieć zająć się czym innym. Trochę się zajęłam ale myśli odjeżdżały w wiadomym kierunku. On chce się spotkać znów i ja też tego chcę. To tak niespotykane w ostatnich czasach, że aż mi dziwnie. mój wewnętrzny, zawsze żywy krytykant i czarnowidz podpowiada mi przeróżne scenariusze tego, w jaki sposób się to wszystko skończy, że znów będę w dołku itd. ale na razie go nie słucham... niech papla... w końcu sam się przekona. 
A po za tym we Lwowie byłam:)) Nie, nie, nie mam zamiaru zwiedzić w tym roku wszelkich stolic europejskich i tych nieeuropejskich ale pobiłam już wszelkie rekordy w podróżowaniu:P 

niedziela, 17 lipca 2011
kryzysowo
dopadła mnie frustracja. Roztkliwiam się nad swoim marnym życiem. Tym, że stale uciekam. chociaż nie do końca wiem przed czym... to, że boję się miłości to jasne, że uciekam nawet gdy tylko przelotnie mam wrażenie, że ktoś jest zainteresowany albo że "coś się święci". 
Spotkanie było fajne ale sposób w jaki się ze mną pożegnał,dało jasno do zrozumienia, że nie chce kontynuacji.
Ech.. co ma zrobić ze sobą?? Jak zmienić sposób myślenia o sobie?? Polubić siebie.. dać sobie szansę??
15:59, szczoteczka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 lipca 2011
10.
Łapię się na tym, że ciągle czekam na jutro... no bo 10 już... ciekawe co ciekawego przyniesie:))
piątek, 08 lipca 2011
Witaj:)
SPATYNOWANE STROFY O PIĘKNIE
Jeżeli chcesz mieć piękne usta, to mów jedynie czułe słowa.
Jeżeli chcesz mieć piękne oczy, to szukaj nimi dobra drzemiącego w ludziach.
Jeżeli chcesz być szczupła i zgrabna, to swoją strawą podziel się z głodującymi.
Jeżeli chcesz mieć piękne włosy, to pozwól, aby choć raz dziennie przeczesała je rączka dziecka.
Jeżeli chcesz być elegancka, dopilnuj, abyś nie chodziła sama.
Od nas dostajesz przyszłość.
Ludzie zawsze będą potrzebować czułości i opieki.
To właśnie ich należy odnawiać, remontować, naprawiać, konserwować, ulepszać i usprawniać. A przede wszystkim zbawiać, zbawiać, zbawiać.
Nie odpychaj nikogo.
Pamiętaj, że tuż obok Ciebie stoi ktoś, do kogo będziesz mogła zawsze wyciągnąć dłoń w potrzebie.
Kiedy dorośniesz, dowiesz się, że masz dwie ręce: jedną, żeby pomagać sobie, drugą, żeby pomagać innym.
"Stare dobre dni" masz jeszcze przed sobą. Oby ich było jak najwięcej.

To cytat z biografii Audrey Hepburn. A słowa ułożył Sam Levenson dla swojej nowo narodzonej wnuczki.
A sama biografia Audrey, napisana przez jej syna jest bardzo interesująca. Ona oprócz tego, że była gwiazdą i piękną kobietą, ikoną stylu, była też fantastycznym dobrym człowiekiem. 
22:40, szczoteczka
Link Komentarze (2) »
wtorek, 05 lipca 2011
29
no i o 17.10 się stało:) Goście zadowoleni (mam nadzieję) impreza odbyta... czas biegnie jak szalony. 
A dzień był jakiś na opak do popołudnia wszystko było nie tak i łzy ciekły niewiadomo dlaczego. Ech... pms to nie teraz?? O co mi właściwie chodzi??
22:19, szczoteczka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 lipca 2011
a tak..
23:09, szczoteczka , nucąc :)
Link Dodaj komentarz »
jutro...
kolejny rok powoli zatacza koło... hmmm jeszcze tylko jeden do całkowitej zmiany kodu... a nadal czuję się jak totalny gówniarz. 

Nie mam potrzeby regulowania niektórych swoich spraw, statkowania się czy jak to się tam zowie.. może w tym jest mój problem, że nie widzę się jako matka dzieciom i żona mężowi.. nie nie... związek i owszem ale po co od razu ta cała reszta?? niebezpiecznie osacza mnie już sama wizja.

Dziś usłyszałam coś bardzo nieprzyjemnego... pora się wynieść piętro wyżej i odizolować co nieco... szkoda nerwów, energii. W ogóle niby mi tu dobrze i wygodnie ale może lepiej byłoby się wynieść, odciąć co nieco pępowinę, dorosnąć?? tylko za co?? już więcej pracować się nie da... może powinnam pracować inaczej?? Hmm pracuję nad tym... może się uda:)

A jutro... mam nadzieję, że sam pozytyw:))

P.S. Ku jasności, nadal jestem singlem:P
niedziela, 26 czerwca 2011
pokursowałam..
dziś sobie do Krk i z powrotem:) (pobiłam rekord 2 godzin;) ). Dzień zakupów do mojego małego nieba, no i spotkanie z Sis. Fajnie chociaż bardzo krótko.. No i zakupy dosyć sprawnie poszły, chociaż sofy dalej nie ma, to już wiem jaką chcę.. A po za tym rozkosze dla podniebienia i zapachowe i w ogóle Kraków muszę odwiedzić sama, żeby móc pobłąkać się bez celu i pospiechu.
A Sis, jak Sis zmęczona po kursie i tłumaczeniu ale zadowolona. Super, że się realizuje w tym co lubi, od razu bije od niej więcej energii i zadowolenia. Trzymam za nią mocno kciuki.

A po za tym dobrze jest... zadziwiająco dobrze:))
czwartek, 23 czerwca 2011
....
tęsknię za tym stanem... tym zniecierpliwieniem lekkim, łaskotaniem w brzuchu... oczekiwaniem na ciąg dalszy... ech tak dawno nic takiego mi nie towarzyszyło... już rok minął... pora wyjść do ludzi... otworzyć się na emocje :) Niech się uda :)) (czaruję;P )
20:31, szczoteczka
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 46